
To bardzo ważny dla mnie projekt artystyczny. Historia przyjaźni i romantycznej miłości, pełnej pasji i skrajnych emocji. Choć relacja artystów nie przetrwała do dziś, pasja tworzenia i wiele pięknych wspomnień pozostaną ze mną na zawsze. Dzięki Dariuszowi wzbogaciłam swój warsztat, uważność i sięgnęłam po pędzel.
A tak pisano o samym projekcie:
Justyna i Dariusz poznali się w 2018 roku w Galerii Akcent podczas wernisażu prac grudziądzkich artystów. Szybko odkryli w sobie pokrewne dusze. Zbudowali relację na fundamencie z przyjaźni. Połączyła ich miłość do plenerów, pasja tworzenia i ogromna wrażliwość. To Dariusz po raz pierwszy nazwał Justynę artystką, pomógł jej uwierzyć w siebie. Justyna zaczarowała rzeczywistość, stworzyła dom.
W 2019 roku artyści odwiedzili w Sopocie Antoniego Żabczyńskiego, miłośnika sztuki, marszanda, posiadacza największej kolekcji prac Dariusza. Partnerka pana Antoniego podziwiając nowe akwarele, wskazała jedną z nich i powiedziała: „Gdy tę malowałeś, obok była Justynka”. Rzeczywiście zgadła. Był to leśny pejzaż ze wspólnego pleneru. Podobno wyróżniły go barwy, szczególnie ciepły fiolet i radosne światło. Justyna i Darek zaczęli się zastawiać, czy wzajemna obecność wpływa na ich pracę, czy inaczej postrzegają rzeczywistość. Tak powstał pomysł na projekt artystyczny „Łączy nas pasja”. Wszystkie obrazy i fotografie powstały podczas wspólnych plenerów w Morawach, Wałdowie Szlacheckim, Wandowie i Sztynwagu. Artystyczne duety okraszone poezją było można zobaczyć w Galerii Akcent, tam gdzie się wszystko zaczęło.


Jak to jest patrzeć na ten sam zachód słońca? Widzę kolory jego oczami, doceniam magię światła. On odkrywa, poprzez detale, znany już pejzaż od nowa. Skąpani w fiolecie, otuleni czerwienią, chłoniemy ciszę, przerywaną biciem naszych serc.


Czym pierwszy zachód słońca różni się od ostatniego? Bagażem naszych wspólnych przeżyć.


Kosmos wspólnych wędrówek. Moja rzeka, Twój staw, moje lasy, Twoje łąki, nasza droga wśród gwiazd.


W tej wietrznej krainie przywitam wiosnę za parawanem Twoich spojrzeń.


Miłość jest makiem, a mak miłością. Do życia, sztuki, wspólnych plenerów, posiłków i wzruszeń.


Pudrowy róż rozkoszy spijanych kropli trosk z Twoich ust.


Dotknij kolczastego piękna, oblanego ciszą naszych umysłów, ciepłem intencji, mgłą marzeń.


W galaktyce skrajnych emocji uczymy się chwytać te cenniejsze.


Nasze myśli wiatrem targane, uwięzione w twórczości, pozostawią ślad.


Nie jestem jabłka połową, ani cieniem komplementami ozłoconym. Jestem przyjacielem, miłością i indywidualnością.


Nie zawsze życie jest kolorowe, ale bywa pasjonujące.


Samotność piękna jest tylko na obrazie.


On zmiękcza Jej obraz świata, rozmywa troski, tonuje lęki, tylko spojrzeniem, aż obecnością.



